DON'T STOP WHEN YOU'RE TIRED.
STOP WHEN YOU'RE DONE.

niedziela, 7 grudnia 2014

DZIEŃ 370. PODSUMOWANIE TYGODNIA 3/53

Freeletics Strength 
Tydzień 3
Dzień 7


Dzisiaj zrobiłem sobie dodatkowy trening. Na treningu...

Ares - 8:10
(4 min odpoczynku)

Situp Max - 185/300s
(5 min odpoczynku)

Ares - 8:03

Po całym tygodniu zmagań stwierdzam, że dawno nie miałem takiego pozytywnego tygodnia. Udało mi się zrobić rekord w Dione, co bardzo mnie cieszy. Później rekord Pullup Max 41/100s a w tym 25 podciągnięć na raz :)

Treningi minionego tygodnia

1. Zeus
2. Venus
3. Dione
4. Pushup Max, Pullup Max
5. Ares, Situp Max, Ares

Fotki

17.11.2014

07.12.2014

Waga - 76 kg

sobota, 6 grudnia 2014

DZIEŃ 369.

Freeletics Strength 
Tydzień 3
Dzień 6


Dzisiaj wolne

piątek, 5 grudnia 2014

DZIEŃ 368.

Freeletics Strength 
Tydzień 3
Dzień 5


Dzisiaj na treningu maxy

Pushup Max - 62, 55, 52, 50

Pullup Max - 41 PB, 31, 27, 23


czwartek, 4 grudnia 2014

DZIEŃ 367.

Freeletics Strength 
Tydzień 3
Dzień 4


Dzisiaj na treningu Dione. Był plan na rekord, był plan aby zejść poniżej 22 minut. Udało mi się zrealizować jedno z założeń - PB :)

Dione - 22:02 PB

Dobry trening :)

wtorek, 2 grudnia 2014

DZIEŃ 365. MINĄŁ ROK !!!

Freeletics Strength 
Tydzień 3
Dzień 2


Dzisiaj wolne...

MINĄŁ ROK !!!

Rok, 365 dni, kawał czasu. Dokładnie 2 grudnia 2013 wystartowałem w zmaganiach z Freeletics Cardio & Strength. Pełen obaw podszedłem do pierwszego zestawu Aphrodite i właściwie owe obawy były bardzo na miejscu. Mimo iż zawsze byłem z tych usportowionych, a to siłownia, to treningi Karate. Po 25 burpees zabrakło mi tchu w piersi a pod koniec treningu mało nie puściłem pawia :) Pierwsze treningi, tygodnie to była istna rzeźnia. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień brnąłem w to wyzwanie nie wiedząc czy dam radę skończyć planowe 15 tygodni. Między innymi dlatego też zacząłem pisać ten Blog, aby zwiększyć motywację do ćwiczeń i się zbyt pochopnie nie wycofać. Zwątpienie w to, co robiłem niekiedy było tak potężne, że najchętniej powiedziałbym STOP. Padały pytania po co mi to, po co tak się katować?
Wówczas zaglądałem na Blog Mateusza, czytałem o tym jak On się poci, męczy i pełen podziwu dla tego faceta szedłem i robiłem plan. Dzięki Mateusz !

W połowie mojego pierwszego planu wciągnąłem w treningi mojego przyjaciela Waldka i do dnia dzisiejszego razem, ramię w ramię kroczymy tą drogą :) Szacunek dla tego Pana :)

Po skończeniu pełnego 15 tygodniowego planu Freeletics Cardio & Strength i porównaniu fotografii wiedziałem, że nie był to stracony czas. Po pierwszym planie ważyłem prawie 10 kg mniej. Czułem się super.
W między czasie kilkukrotnie zadawałem sobie pytanie co dalej. Odpowiedź była oczywista - Freeletics Strength :) Tak też się stało i dzieje do dzisiaj :) Zasuwam, z tygodnia na tydzień, buduję siłę, wytrzymałość, formę.

Czy jestem zadowolony z efektów i tego co oferuję trening Freeletics? Jestem i to bardzo, nie pamiętam kiedy i czy w ogóle miałem taką formę :) Bardzo pasuję mi taki sposób trenowania, myślę i mam nadzieję, że długo będzie odpowiednim sposobem na dbanie o formę... 


 02.12.2013

02.12.2014 

Chciałbym podziękować moim najbliższym, mojej Madzi i synom za wsparcie, wyrozumiałość oraz wytrwałość, gdyż byłem i jestem nie do wytrzymania z tym całym freeleticsem :)) Dzięki!!!

poniedziałek, 1 grudnia 2014