DON'T STOP WHEN YOU'RE TIRED.
STOP WHEN YOU'RE DONE.

środa, 7 maja 2014

DZIEŃ 157.

Freeletics Strength    
Tydzień 3
Dzień 3


Dzisiaj zmagania z Pushup Max i Pullup Max, tak na zmianę przez 4 rundy. Czas odpoczynku między nimi niestety się skracał. Ostatnie pushup i pullup to walka z odmawiającymi posłuszeństwa ramionami :) Nie chciały pracować.

Przebieg sesji:
 
Pushup Max - 67 PB, 57, 52, 47 / 100s
Pullup Max - 32, 25, 20, 20 / 100s

Udało mi się pobić rekord w pushup max o jedno powtórzenie :) 
Dzisiaj trening bez dodatkowych maxów.

wtorek, 6 maja 2014

DZIEŃ 156.

Freeletics Strength    
Tydzień 3
Dzień 2


Miałem sobie dzisiaj odpuścić i odpocząć. Przeglądając zestawy wpadłem jednak na pewien pomysł. Atlas. Zapowiadał się całkiem obiecująco :)

Atlas - 23:29

Najmilszym akcentem tego zestawu były 2 kilometry biegu :) reszta to oczekiwanie, długie oczekiwanie na koniec zestawu :))) 
Nie, nie... Nie jest tak źle :) Najbardziej dobijające są podskoki na koniec zestawu w liczbie 100. Pozostałe ćwiczenia w ilości po 50 da się robić i to całkiem szybko. Całkiem przyjemny zestaw. Niezły spalacz tłuszczu.

poniedziałek, 5 maja 2014

DZIEŃ 155.

Freeletics Strength    
Tydzień 3
Dzień 1


Tydzień miał się zacząć od maxów, niestety nie dałem rady. Od samego przebudzenia czułem zmęczenie. To zmęczenie może być "syndromem po weekendowym" lub zmęczeniem po wczorajszym Kronosie. Mam niesamowite zakwasy na plecach po pullupsach. Zamieniłem dzisiejsze maxy na Venus, którą mam jako drugi trening w tym tygodniu. Rewelacji nie było. 

Venus - 13:58 

Wyszło zmęczenie wczorajszym treningiem, mam tak zmęczoną klatkę, że ledwo pompowałem. No i nieziemskie zakwasy na plecach. 
Ale, ale... Nie ma się co mazgaić - jutro zrobię sobie wolne, chyba... :)))

niedziela, 4 maja 2014

DZIEŃ 154. PODSUMOWANIE TYGODNIA 2/22

Freeletics Strength    
Tydzień 2
Dzień 7


Czas podsumować dwutygodniowe zmagania z planem treningowym Freeletics Strength.

Jak już wiele razy wspominałem, bardziej odpowiadają mi zestawy siłowe. Od początku tego planu to istne koszenie rekordów :) z czego bardzo się cieszę, gdyż wraz z rekordami cały czas robię postępy :) Bardzo motywuje mnie to do dalszej pracy. 
Plan oferuje cztery treningi tygodniowo, co nie jest zbyt obciążające dla organizmu. Zwłaszcza dla tych, którzy robią plan Strength jako kontynuację treningu po zrealizowaniu planu Freeletics Cardio & Strength.
Aczkolwiek nie jest planem łatwym, niekiedy "nie do przejścia" dla mniej odpornych psychicznie, którzy uważają że plany Freeletics nie są dla ludzi zwykłych, tylko dla tych którzy... Właściwie dla kogo, jak nie dla ludzi zwykłych? Plany treningowe Freeletics są dla ludzi zwykłych, z tym że dla ludzi o jasno wytyczonym planie, wiedzących co chcą osiągnąć i odpowiednio zmotywowanych. Kluczem do sukcesu jest nic innego jak właśnie odpowiednia motywacja i ciężka, bardzo ciężka praca.

Dwutygodniowe zestawienie treningów:

Tydzień 1.
1. Venus, Situp Max
2. Pullup Max, Squat Max, Situp Max
3. Venus, Situp Max
4. Pullup Max, Squat Max, Situp Max

Tydzień 2.
1. Poseidon, Situp Max, Leg Lever Max
2. Aphrodite, Situp Max
3. Poseidon, Situp Max
4. Venus, Situp Max, Leg Lever Max

Fotki do porównania:
 02.12.2013
 21.04.2014
 04.05.2014
Waga - 75 kg

Wieczorem dodatkowy trening w tym tygodniu :)

Tak, jest wieczór i jestem już po treningu. Zmagałem się dzisiaj po raz pierwszy z zestawem Kronos.Bardzo fajny zestaw, bardzo wymagający i bardzo męczący. Pewnie będę robił go częściej jako dodatkowy zestaw.

Kronos - 38:24

Dzisiaj bez dodatkowych maxów. Zmasakrował mnie Kronos :) Ogólnie nie było tragedii ale ostatnia setka pullups miażdży :)

piątek, 2 maja 2014

DZIEŃ 152.

Freeletics Strength    
Tydzień 2
Dzień 5

Dzisiaj zmagałem się z Venus, dodatkowo zrobiłem dwa maxy.

Venus - 11:59 PB
(3 min odpoczynku)

Situp Max - 149/300s
(4 min odpoczynku)

Leg Lever Max - 242/300s PB

Ponownie 2 rekordy :) - postęp. Cały tydzień to koszenie rekordów. Tydzień treningowy zaliczony. Prawdopodobnie dorzucę jakiś zestaw :)

czwartek, 1 maja 2014

DZIEŃ 151.

Freeletics Strength    
Tydzień 2
Dzień 4


Ponowne starcie z Poseidonem i ponownie czas został pobity :)

Poseidon - 3:19 PB
(5 min odpoczynku)

Situp Max - 137/300s

Została jedna sesja do zakończenia tygodnia treningowego. Jutro Venus.