DON'T STOP WHEN YOU'RE TIRED.
STOP WHEN YOU'RE DONE.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

DZIEŃ 211.

Freeletics Strength    
Tydzień 11
Dzień 1


Ten dzień nie napawa optymizmem na resztę tygodnia i pozostałe treningi. Tragedia! Tragedia! Tragedia! Najgorsze co mogło się wydarzyć, właśnie wydarzyło dzisiaj. Odpuściłem psychicznie, wymiękłem. Co zaowocowało fatalnym czasem i beznadziejnym wynikiem max. Fizycznie jestem strasznie sponiewierany, mega zmęczony.

Hades - 22:54
(5 min odpoczynku)

Situp Max - 136/300s

Mam nadzieję, że to tylko jeden gorszy dzień :)

niedziela, 29 czerwca 2014

DZIEŃ 210. PODSUMOWANIE TYGODNIA 10/30.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 7



Tydzień zamknięty. Udało mi się zrobić tylko 4 treningi. Ustanowiłem dwa rekordy, obcinając sporo z czasów.

Treningi minionego tygodnia:

1. Zeus
2. Venus, Situp Max
3. Metis, Situp Max, Leg Lever Max, Pushup, Max
4. Artemis

Fotki do porównania

02.12.2013
24.04.2014
 29.06.2014

Waga - 75 kg

Dzisiaj odpoczywam  :)

sobota, 28 czerwca 2014

DZIEŃ 209.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 6


Dzisiaj starcie z Artemis. Założenie na dzisiejszy trening - ustanowić nowy rekord. Pocisnąłem ile się dało :)

Artemis - 19:24 PB

Poszło po mojej myśli, wydaje mi się, że to za sprawą komarów. W chwili nawet krótkiego wytchnienia nade mną pojawiała się chmara komarów chcąca pożreć mnie żywcem, więc odpoczywałem na prawdę bardzo krótko :))) Tym treningiem zamykam zaplanowany tydzień treningowy.

DZIEŃ 208.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 5


Wolne.

DZIEŃ 207.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 4


Wolne

DZIEŃ 206.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 3


Metis - 3:55
(3 min odpoczynku)

Situp Max - 140/300s
(3 min odpoczynku)

Leg Lever Max - 205/300s
(3 min odpoczynku)

Pushup Max - 65/100s


Udało mi się zrealizować tylko jeden z zaplanowanych treningów. Przewodnik wycieczki przeciągnął nas po Podlasiu tak, że wieczorem nic tylko prysznic i spać :)))

wtorek, 24 czerwca 2014

DZIEŃ 205.

Freeletics Strength    
Tydzień 10
Dzień 2


Zdaje mi się, że mam dzisiaj jeden z tych gorszych dni treningowych. Trzaskałem pompy intensywnie jak zawsze, a czas biegł nieubłaganie. Nie wiem gdzie te minuty się posypały :(

Venus - 12:54
(3 min odpoczynku)

Situp Max - 155/300s

Dawno, oj dawno nie miałem tak słabego czasu w Venus. Nie ma co analizować tylko na następnym treningu pokazać kto rządzi :)))
Situp całkiem przyzwoicie, takie mam przynajmniej odczucie...

Jutro wyjeżdżam na trzydniową wycieczkę na tereny podlaskie. Wycieczka pod tytułem Tatarskim Szlakiem. Więc może być tak, że nie będę miał dostępu do sieci. Mam zaplanowane dwa szybkie treningi mianowicie Metis + Situp Max oraz Ares. Po powrocie zostanie mi do zrobienia Artemis.