Dzisiaj odpoczywam :)
Będąc w centrum mojego miejsca zamieszkania wstąpiłem do sklepu RTV AGD i zakupiłem wagę. Wieczorem zrobię pomiar wagi i się wówczas wszystko wyda :))))
Co się okazuję? Moja waga oszukiwała mnie, i to od samego początku :(
Porównywanie mojej wagi zaczynam dopiero od dzisiaj. Szkoda, nie wiem ile urwałem z wagi do tej pory :(
Waga - 81kg
Nie chciałbym urywać więcej z wagi :)
DON'T STOP WHEN YOU'RE TIRED.
STOP WHEN YOU'RE DONE.
STOP WHEN YOU'RE DONE.
wtorek, 7 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
DZIEŃ 36. PODSUMOWANIE TYGODNIA 5.
Dzisiaj wolne od treningu, wolne od wszelkiego treningu. Jest mi z tym faktem przeokrutnie dobrze :)
Podsumowując ten tydzień stwierdzam iż było bardzo ciężko, zasłużenie ten tydzień nazywany jest Piekielnym Tygodniem. Poprawiłem wyniki i ustanowiłem nowe PB prawie we wszystkich sesjach, aż dziwne, że w nawale treningów miałem jeszcze siłę na rekordy. Nie udało mi się tylko z Metis ale to dlatego, że robiłem go po maxach.
Ogólnie trafiłem na bardzo zły czas, który niezbyt sprzyjał treningom a już z pewnością nie takiemu wyzwaniu jak Piekielny Tydzień. Jak udało mi się pogodzić całe zamieszanie z Sylwestrem i rodzinnymi imprezami, to przetrwam wszystko :))))
Zrobię sobie teraz ze dwa dni pauzy i wracam do freeletics.
Z perspektywy 5 tygodni zmagań z freeletics: minęły niesamowicie szybko. Dopiero co zaczynałem pierwszą sesje z Afrodytą, a tu już koniec Hell Week. Myślę, że odnalazłem system treningowy, który bardzo mi odpowiada.
Raz, że nie trzeba posiadać specjalnych przyrządów i akcesoriów.
Dwa, można wykonywać treningi w domu.
Trzy, nie jestem ograniczany jakąś ustaloną godziną treningową.
Cztery, mam ochotę i sporą motywację do tego rodzaju treningu.
Pięć, freeletics jest skuteczny :)) a to jest najważniejsze :)
Freeletics... I chcę więcej !!
Czas na coponiedziałkowe porównanie fotografii.
30 GRUDNIA 2013
06 STYCZNIA 2014
Waga - 85 kg
Chyba muszę kupić nową wagę :)) ta mnie oszukuje
niedziela, 5 stycznia 2014
DZIEŃ 35.
HELL WEEK dzień 7.
Dzisiaj ostatni dzień Piekielnego Tygodnia, jak tylko pomyślę, że od jutra ma troszkę wolnego na mojej twarzy rysuje się banan :)
Ten tydzień zasłużenie nazywany jest Piekielnym Tygodniem. Mam serdecznie dosyć. Potrzebuję odpoczynku.
Dzisiaj zmierzyłem się z Zeusem. Mimo zmęczenia forma cały czas rośnie co widać po pullupsach. Dzisiaj 4 x 10+5. Zmęczony ale zadowolony z sesji i z ponownego pobicia PB.
Zeus - 21:57 PB
Mimo zmęczenia już zastanawiam się czy czasem nie zrobię jutro maxów :))))))
Dzisiaj ostatni dzień Piekielnego Tygodnia, jak tylko pomyślę, że od jutra ma troszkę wolnego na mojej twarzy rysuje się banan :)
Ten tydzień zasłużenie nazywany jest Piekielnym Tygodniem. Mam serdecznie dosyć. Potrzebuję odpoczynku.
Dzisiaj zmierzyłem się z Zeusem. Mimo zmęczenia forma cały czas rośnie co widać po pullupsach. Dzisiaj 4 x 10+5. Zmęczony ale zadowolony z sesji i z ponownego pobicia PB.
Zeus - 21:57 PB
Mimo zmęczenia już zastanawiam się czy czasem nie zrobię jutro maxów :))))))
sobota, 4 stycznia 2014
DZIEŃ 34.
HELL WEEK dzień 6.
Samopoczucie dobre. Motywacja dobra, jest nawet chęć na PB. Cieszę się, że dzisiaj Afrodyta, to ostatni workout cardio w piekielnym tygodniu. Super.
Jakoś bardziej podchodzą mi sesje strength, ale to chyba nawyk z siłowni.
Podczas sesji narzuciłem sobie ostre tempo. Już w pierwszej 50 burpees musiałem po 30 odsapnąć. W drugiej rundzie wszystko dzieliłem na pół, w trzeciej również. Czwarta i piata runda zrobiona bez przerwy.
Sesje uważam za bardzo udaną mimo iż odczuwam zmęczenie piekielnym tygodniem.
Afrodyta - 22:13 PB
Tak jak sobie obiecałem, jest PB :))
Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że jutro mam ostatni trening w tym tygodniu :)))))
Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że jutro mam ostatni trening w tym tygodniu :)))))
piątek, 3 stycznia 2014
DZIEŃ 33.
HELL WEEK dzień 5.
Samopoczucie dzisiaj było i jest super. Motywacja do treningu również dobra. Po czterech dniach zmagań w niektórych partiach mięśniowych pojawiły się zakwasy. Najbardziej na klacie i brzuchu.
Dzisiaj, jak założyłem w pierwszy dzień Hell Week skłaniać się będę bardziej do siłowego tygodnia, więc ciachnąłem Zeusa. Podczas sesji niesamowity wzrost formy zwłaszcza w pullups 3 rundy 10 + 5; 4 runda 8 + 4 + 3. Klatka piersiowa przy pushups aż paliła :)
Bardzo lubię sesje Zeus, chyba najbardziej z dotychczas przećwiczonych. Daje nieźle w kość, super pompuje mięśnie.
Miałem założenie na dziś - pobić PB... Udało się zejść z czasu prawie o 1 minutę :))))
Zeus - 23:19 PB
Do porównania:
30.12.2013
Zeus - 24:08
Jestem dwie godziny po sesji i jeszcze odczuwam zmęczenie :)
30.12.2013
Zeus - 24:08
Jestem dwie godziny po sesji i jeszcze odczuwam zmęczenie :)
czwartek, 2 stycznia 2014
DZIEŃ 32.
HELL WEEK dzień 4.
...Stęskniłem się za Afrodytą. To odczucie z wczoraj. Dzisiaj natomiast mam odmienne odczucie :))
Czyżby wychodziło zmęczenie?
Samopoczucie ogólnie do bani. Na trening wybrałem się po kolacji - najgorszy pomysł na jaki mogłem wpaść, freeletics na pełen żołądek. Stanowczo nie polecam :/
Podczas sesji "stałem w miejscu", nie potrafiłem się zmobilizować do zwiększenia wysiłku. Zabrakło mi dzisiaj mocy. Dopiero w ostatniej rundzie lekko się zbudziłem, niestety to nie wystarczyło. Czas wyszedł mi pośredni, ani zły ani dobry. Taki se...
Afrodyta - 24:15
Dzisiaj jestem bardzo zmęczony po treningu, zmęczony całym dniem.
środa, 1 stycznia 2014
DZIEŃ 31.
HELL WEEK dzień 3.
Bałem się dzisiejszej sesji Dione z racji wczorajszego Sylwestrowego spotkania z przyjaciółmi. Co prawda za dużo nie wypiłem, ale wypiłem :)))
Do dzisiejszej sesji podszedłem na luzie. Chciałem tylko zrobić i odhaczyć "zrobione". Szło nadzwyczaj sprawnie. W pierwszej rundzie nie zaobserwowałem jakiejś nadprogramowej zadyszki. Zdziwiłem się gdyż burpees nie wprowadzały mnie w stan "przedpawiowy" jak to zwykły robić :) Pod koniec drugiej rundy zerknąłem na stoper z lekkim niedowierzaniem. Szansa na PB?
Trzeciej rundy nie odpuściłem, trzymałem rytm.
Dione - 30:22 PB
Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej sesji. Jutro natomiast spotkanie z Afrodytą, oj... Jak dawno nie wykonywałem tej sesji.
Stęskniłem się :)))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)