DON'T STOP WHEN YOU'RE TIRED.
STOP WHEN YOU'RE DONE.

poniedziałek, 31 marca 2014

DZIEŃ 120.

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 13
Dzień 1


Poniedziałek, jakoś nie mogłem się zwlec dzisiaj z łóżka godzinę wcześniej. Zmiana czasu zawsze jakoś negatywnie na mnie wpływała. Do południa byłem nieziemsko zakręcony, odżyłem dopiero po drugiej kawie :)
W tym tygodniu czeka mnie 5 dni treningowych. Dzisiaj natomiast mierzyłem się z Dione. 

Dione - 24:59

Dione - niezły spalacz tłuszczu. Jakoś lubię ten zestaw, chyba nawet bardziej od Aphrodite. Bardzo dobrze mi się dzisiaj trenowało, mimo lekkiego przeziębienia czy coś tam :) W pewnym momencie pomyślałem nawet o nowym rekordzie, niestety nie poszło. Czas gorszy o 20 sekund. Cóż... Będzie lepiej ;)

niedziela, 30 marca 2014

DZIEŃ 119. PODSUMOWANIE TYGODNIA 17/12

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 12
Dzień 7



Dzisiaj miałem zrobić dzień wolny - niestety nie udało się :)))

Wymyśliłem sobie na dzisiaj dodatkowo zestaw Zeus. Gdy zbliża się pora treningu nie mogę wysiedzieć w miejscu. Mój organizm woła o odrobinę wysiłku fizycznego. Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku, nie ma przetrenowania. Można zasuwać dalej :)

Zeus - 17:59 

Po spojrzeniu na stoper myślałem, że udało mi się ustanowić nowy rekord. Jednak po przeanalizowaniu moich zapisanych czasów okazało się że mam w plecki 1:18 minuty :( 
 
Ogólnie bardzo dobrze mi się dzisiaj ćwiczyło, dobry trening... Dałem dzisiaj odpocząć mięśniom brzucha, nie robiłem dodatkowych ćwiczeń poza zawartymi w zestawie.

Podsumowując tydzień... 
To był dobry tydzień, mimo nie zaliczenia challenge of the week uważam ten tydzień za bardzo dobry :) 
 
Wywalczyłem trzy rekordy i to cieszy jak nie wiem co :)))

Wniosek - zaplanowane cztery sesje treningowe w tygodniu to mało. Dodatkowo zrobiłem dwa treningi, wczoraj Venus i dzisiaj Zeus.  
 
Zestawienie sesji minionego tygodnia:
 
1. Aphrodite 
2. Hades, Squat Max 
3. Burpee Max, Situp Max, Leg Lever Max
4. Hades, Situp Max
5. Venus, Situp Max
6. Zeus

Fotki do porównania
 02.12.2013
 23.032014
30.03.2014

Waga 76 kg

sobota, 29 marca 2014

DZIEŃ 118.

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 12
Dzień 6


Dodatkowy trening w tym tygodniu - Venus, Situp Max. 

Venus - 13:23 PB
(5 min przerwy)

Situp Max - 139/300s

Trening, całkiem przyzwoity :) Cieszę się bardzo, że udało mi się zrealizować plany związane z dodatkowym treningiem. 

Jutro wolne. Może uda mi się również coś zrobić np. Burpee Pullup Max :)))

czwartek, 27 marca 2014

DZIEŃ 116.

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 12
Dzień 4


Dzisiaj cały dzień czułem się do bani. Jakbym wczoraj cały dzień wymachiwał motyką w polu. Zmęczony, niewyspany, sponiewierany, no dosłownie do bani. W sumie chciałem zrobić wolne. Ale jutro mam masę pracy i nie dałbym rady zrobić treningu. Na treningu drugie w tym tygodniu starcie z Hadesem. 

Hades - 19:54
(7 min przerwy)
Situp Max - 122

Ogólnie trening bardzo męczący.
Na ten tydzień zaplanowano tylko 4 treningi, więc mam już zaliczony.  Chciałbym zrobić dodatkowo jeden trening w sobotę lub w niedziele. Zobaczę jak się weekend ułoży.

środa, 26 marca 2014

DZIEŃ 115.

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 12
Dzień 3


Starcie z Maxami. Trening normalnie super 3 x Burpee Max :/ Dodatkowo za brak PB i niezaliczenie challenge of the week - karny jeżyk :))) Situp Max oraz na dobicie mięśni brzucha Leg Lever Max. Pewnie i tak bym zrobił situpsy z leverkami :)))

Przebieg sesji:

Burpee Max 
1. 81/300s
(4 min odpoczynku)

2. 61/300s
(4 min odpoczynku)

3. 58/300s
(4 min odpoczynku)

situp Max - 149/300s
(4 min odpoczynku)

Leg Lever Max - 201/300s PB

W Burppe Max zabrakło 4 powtórzeń aby pobić rekord :( smutne... Myślałem, że dam radę pobić rekord, niestety około 40 powtórzenia spuchły mi uda. Wydaje mi się, że to efekt wczorajszego Hadesa i Squat Max. Situpy lepiej od ostatniego wyniku ale również bez rewelacji. Za to levery rewelacja 201 powtórzeń :)))
To był ciężki trening :)

wtorek, 25 marca 2014

DZIEŃ 114.

Freeletics Cardio & Strength    
Tydzień 12
Dzień 2


Dzisiaj zmagania z Hadesem. Ten zestaw zawsze wyciśnie ze mnie siódme poty :) 

Hades - 18:01 PB
 
(7 minut przerwy)

Squat Max - 256/300s

Masakra. Pompa przeokrutna...  Jutro starcie z maxami :)